RECENZJE KSIĄŻEK: SZPITAL- LESLIE WOLFE #323
„Szpital” autorstwa Leslie Wolfe to książka, która totalnie mnie wciągnęła i sprawiła, że zaczęłam podejrzliwie patrzeć na wszystkich bohaterów. Od samego początku czuć napięcie. Atmosfera buduje się powoli. Najbardziej podobało mi się to, że akcja dzieje się w szpitalu – miejscu, które powinno kojarzyć się z pomocą i bezpieczeństwem. Zamiast tego pojawia się niepokój i poczucie, że coś jest bardzo nie tak. Autorka świetnie pokazuje, jak cienka bywa granica między zaufaniem a manipulacją. Momentami naprawdę nie wiedziałam, komu wierzyć. Książkę czyta się szybko, bo rozdziały są krótkie i dynamiczne. Co chwilę pojawia się jakiś zwrot akcji, a zakończenie naprawdę mnie zaskoczyło – nie spodziewałam się takiego rozwiązania. Lubię, kiedy thriller potrafi mnie wyprowadzić w pole, a tutaj dokładnie tak było. Dla mnie „Szpital” to historia o tajemnicach, ambicji i mrocznych stronach ludzkiej natury. Nie jest to może książka bardzo „ciężka” emocjonalnie, ale zdecydowanie trzyma w napięciu i sprawia, że chce się czytać dalej. Jeśli lubicie thrillery medyczne z intrygą i nutą psychologicznej gry, to zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Mi się bardzo podobało!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję bardzo za komentarz. Jest mi bardzo miło, że tu zaglądasz i pozostawiasz po sobie ślad.
Na komentarze odpowiadam pod postem u siebie na blogu.