Allverne - woda micelarna

Allverne - woda micelarna



Oczyszczanie twarzy z makijażu chyba jest jedną z najważniejszych czynności. I warto mieć dobry produkt, który zrobi to bezproblemowo. Jakiś czas temu zaciekawiła mnie woda micelarna od Allverne. Kupiła ją w drogerii Hebe za  ok. 3 zł za 100 ml. Stwierdziłam, że warto zobaczyć co to za produkt. Po opisie i znaczku na opakowaniu "Perła Rynku Kosmetycznego 2015" spodziewałam się po niej wszystkiego co najlepsze. A jak było? 



Woda ma przyjemny, świeży zapach. Sama buteleczka jest wygodna w użyciu - mała, poręczna. Na pewno przyda mi się do przelania później jakiegoś produktu. Produkt niestety nie jest wydajny, potrzeba go dość dużo, żeby zmyć  makijaż. A co do samej jakości zmycia tego makijażu to niestety jest źle. Woda nie dawała sobie rady ze zmyciem makijażu oka (a chodziło tylko o tusz), z makijażem twarzy nie było lepiej - potrzeba było dość dużo razy potrzeć wacikiem twarz albo ją oczyścić. Produkt nie uczulał ani nie powodował zaczerwienień na twarzy jednak po jego użyciu miałam uczucie jakby lekkiego pieczenia(?). 

Podsumowując produkt się u mnie nie sprawdził mimo zachęcających napisów na etykiecie. Jednak za taką cenę warto było po prostu sprawdzić co to za produkt. Z tego co widziałam to dostępna jest także większa wersja - bardzo się cieszę, że kupiłam tą 100 ml :)  Woda może się sprawdzić jako tonik czy produkt do odświeżenia twarzy ale na pewno nie jako produkt doskonale usuwający makijaż.

Znacie ten produkt, firmę? Może u Was się sprawdził? :) 


Kulinarnie: Domowe masło orzechowe

Kulinarnie: Domowe masło orzechowe


Lubicie masło orzechowe? Bo wstyd się przyznać ale ja jego smak poznałam może jakieś 2 lata temu. I ostatnio postanowiłam zrobić je samodzielnie. Od początku do końca. 
Nie ma nic prostszego!
Ja masło orzechowe używam do przygotowania przekąsek (np. kulek czy batoników), czasami do koktajli a jeśli złapie mnie ochota na "coś słodkiego" to zjadam je same :)




Przepis:

500 g orzeszków ziemnych (już obranych) – najlepiej niesolonych
Szczypta soli himalajskiej

Wykonanie:

Obieramy orzeszki (jeśli kupiliśmy je w łupinkach). Prażymy na suchej patelni uważając, żeby ich nie przypalić. Po uprażeniu blendujemy na jednolitą masę. Solimy do smaku i gotowe.Przechowujemy w lodówce.                            

I tak już gotowe! Prawda, że proste? Mam  nadzieję, że zachęciłam Was do przygotowania samodzielnie masła orzechowego!





Żel myjący, peeling a może maseczka? Produkt 3w1 od Selfie Project

Żel myjący, peeling a może maseczka? Produkt 3w1 od Selfie Project



Czas na pierwszą kosmetyczną recenzję na tym blogu. Zastanawiałam się co ma być tym pierwszym produktem o którym napiszę dziś słów kilka. I wybór padł na produkt od Selfie Project : 3w1 Żel myjący, peeling, maseczka.





Za ok. 14 zł dostajemy 150 ml produktu w tubce. Kosmetyk jest dość rzadki, zmielone pestki moreli są w nim wyczuwalne i fajnie masują naszą skórę.

Użyty jako żel/peeling dobrze oczyszcza skórę, nie powoduje podrażnień. zmielone pestki moreli są wyczuwalne, fajnie masują skórę i ją peelingują. Skóra po użyciu jest oczyszczona, pory są mniej widoczne.

Stosowałam go też kilkanaście razy jako maseczkę i muszę Wam powiedzieć, że z takiego zastosowania jestem chyba najbardziej zadowolona. Kosmetyk sprawdza się świetnie. Skóra po jego użyciu jako maseczki jest bardzo dobrze oczyszczona, pory stają się mniej widoczne, a twarz staje się zmatowiona, odświeżona, przyjemna w dotyku. Przy zmywaniu maseczki zmielone pestki moreli sprawiają, że jeszcze peelingujemy lekko skórę.

Zapach produktu jest przyjemny, a sam produkt jest wydajny.

Powiem Wam szczerze, że do produktów typu 3w1, 5w1 itd. podchodzę sceptycznie to w tym przypadku jestem bardzo zadowolona z jego działania. Myślę, że kupię go jeszcze nie raz


Ode mnie ten kosmetyk dostaje 3 x TAK. Jestem ciekawa innych produktów tej firmy. I mam zamiar je jak najszybciej przetestować ;) 

I poniżej jeszcze skład dla zainteresowanych. Na moje oko jest całkiem dobrze :)

Aqua, Kaolin, Glycerin, Prunus Armeniaca Seed Powder, Pumice, Methylpropanediol, Charcoal Powder, Cymbopogon Flexuosus (Lemongrass) Oil, Menthyl Lactate, Allantoin, Cocamidopropyl Betaine, Magnesium Aluminum Silicate, Xanthan Gum, PPG-26 Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Diazolidinyl Urea, Citric Acid.


Używałyście  tego produktu? Jakie są Wasze wrażenia? Proszę dajcie znać :) 

Nowy Rok - Nowy Blog?

Nowy Rok - Nowy Blog?

Witajcie!

Chciałam się przywitać w tym pierwszym poście i napisać kilka słów co skłoniło mnie do założenia nowego bloga oraz jak widzę jego rozwój.

Mam na imię Ania i mam 20parę lat.

Co skłoniło mnie do założenia bloga? 

Moja przygoda z blogowaniem rozpoczęła się w 2010 r. następnie z krótkimi przerwami trwała do  2014 r. ( z dłuższymi lub krótszymi przerwami). I od tamtej pory już kilkakrotnie myślałam, żeby wrócić do pisania, tworzenia nowych treści a przede wszystkim zmienienia tematyki o której pisałam. I tak z początkiem 2019r. powracam na łono bloggera. Mam nadzieję, że będę zadowolona z tego co tworzę i przede wszystkim Wy będziecie chętnie tu zaglądali


Jak widzę tego bloga?

Chciałabym przede wszystkim być zadowolona z wyglądu tego miejsca, zdjęć a także treści jakie tu będę udostępniała. Mam zamiar pisać tu o kosmetykach, książkach, udostępniać swoje autorskie przepisy a także treści szeroko rozumiane jako lifestylowe. Chciałabym, żebyście chętnie tu zaglądały/zaglądali i pomagali mi w rozwijaniu tego miejsca. :)


Już w przyszłym tygodniu ruszam z blogiem na poważnie i będę starała się go rozwijać jak najlepiej!

A Wam chciałam życzyć wszystkiego najlepszego w tym rozpoczynającym się 2019 ROKU !




Copyright © 2014 O wszystkim i o niczym , Blogger