Szampon do włosów Pantene Pro-V Aqua Light

Szampon do włosów Pantene Pro-V Aqua Light


Dziś chciałabym Wam napisać kilka słów o szamponie do włosów od Pantene. A dokładniej o Pantene Pro-V Aqua Light. Szampon do włosów powinien dobrze myć włosy a przede wszystkim ich nie przetłuszczać. A czy ten spełnia te podstawowe funkcje? Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii to zapraszam na recenzję :) 




Szampon dostajemy w 400 ml butelce, która jest poręczna, wygodna w użyciu, solidnie wykonana. Sam szampon jest gęsty - dzięki czemu jest wydajny. Bardzo dobrze się pieni.

Ma bardzo ładny zapach a także jest przeźroczysty (czytałam gdzieś, że takie szampony są najlepsze.) 

Co do działania to dobrze oczyszcza włosy oraz skórę głowy. Nie spowodował szybszego przetłuszczania się włosów. Włosy po jego użyciu rzeczywiście są lekkie, nie są splatane, są podniesione u nasady. 

Jestem bardzo zadowolona z działania tego szamponu i myślę, że jeszcze nie raz i nie dwa go kupię. 

A wy używałyście kiedyś tego produktu? Co o nim sądzicie? A może macie jakiś swój ulubiony szampon do włosów? Jeśli tak to piszcie :) 


Recenzje książek: Siostry - Claire Douglas #1

Recenzje książek: Siostry - Claire Douglas #1

Książki towarzyszą mi od najmłodszych lat. Zawsze pamiętam, że lubiłam chodzić do biblioteki, wybierać kolejne pozycje do przeczytania czy w internecie dodawać namiętnie jakieś tytuły do listy: chcę przeczytać. 
Postanowiłam, że na blogu będą pojawiały się recenzje książkę, które przeczytałam w danym roku. 

I tak dziś zapraszam Was na pierwszą  recenzję książki przeczytanej w 2019 roku.




Tytuł: Siostry
Autor: Claire Douglas
Wydawnictwo: WAB
Liczba stron: 331

Książkę wybrałam przypadkiem, oglądając inne pozycje w bibliotece. Zainteresował mnie sam tytuł: Siostry. Już wcześniej czytałam książki gdzie głównymi bohaterkami były tytułowe siostry, chociażby Bliźnięta z lodu czy Siostra (R. Lupton). Opis  z tyłu książki także mnie zainteresował i tak oto wybrałam pierwszą książkę w 2019 r. :) 

Książkę bardzo szybko się, przyjemnie. Przedstawiona historia wciąga, sprawia, że chcemy jak najszybciej poznać jak potoczą się dalsze losy bohaterów.

W książce poznajemy jedną z sióstr - Abi- która poznaje bardzo podobną osobę do swojej nieżyjącej siostry bliźniaczki. Abi zamieszkuje z Beatrice i Benem (z którym nawiązuje romans) i od tego czasu zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Sama Abi powoli zaczyna myśleć, że jest z nią coś nie tak, że wariuje. Jednak stopniowo poznajemy kolejne tajemnice i wątki...

Co do zakończenia książki to myślałam, że będzie ono inne. Ale tego nie będę Wam zdradzała. Wszystko rozgrywa się pomiędzy tymi trzema postaciami: Abi, Ben i Beatrice.

Czytaliście tą książkę? Znacie? 

A może polecicie mi jakąś książkę, która zrobiła na Was duże wrażenie?

Styczniowe denko i zakupy

Styczniowe denko i zakupy

Zawsze lubiłam na blogach oglądać posty denkowe a także te zakupowe. Dzięki takim wpisom można podpatrzeć jakiś produkt, który może nas zainteresować. U mnie też będą pojawiały się takie posty i dziś zapraszam Was na taki pierwszy. :) 


Zaczniemy od denka. W styczniu zużyłam tylko 3 produkty. Wiem, że to mało ale jakoś tak wyszło. Mam nadzieję, że w lutym będzie tego więcej.



1. Henna do włosów, Venita - niestety muszę malować już włosy. Nie zdecydowałam się jeszcze na farbę tylko tak od jakiegoś czasu maluję włosy henną. Jestem zadowolona z efektu. :)

2. Balsam do ust od Yves Rocher - lubiłam ten kosmetyk, sprawdzał się, był wydajny. Myślę, że jeszcze kiedyś jakiś balsam do ust od YR sobie kupię.

3. Woda micelarna od Alvverne - pełna recenzja TU.


Zużycia marnie mi poszły w styczniu ale za to zaszalałam z zakupami. Oto co kupiłam.





Jestem bardzo ciekawa tych kosmetyków. Niektóre zaraz zacznę używać ale większość wyląduje w zapasach i będą musiały poczekać na swoją kolej.  

A może miałyście któryś z tych kosmetyków? Jak u Was się sprawdziły :) 

Udanego weekendu!:) 


Allverne - woda micelarna

Allverne - woda micelarna



Oczyszczanie twarzy z makijażu chyba jest jedną z najważniejszych czynności. I warto mieć dobry produkt, który zrobi to bezproblemowo. Jakiś czas temu zaciekawiła mnie woda micelarna od Allverne. Kupiła ją w drogerii Hebe za  ok. 3 zł za 100 ml. Stwierdziłam, że warto zobaczyć co to za produkt. Po opisie i znaczku na opakowaniu "Perła Rynku Kosmetycznego 2015" spodziewałam się po niej wszystkiego co najlepsze. A jak było? 



Woda ma przyjemny, świeży zapach. Sama buteleczka jest wygodna w użyciu - mała, poręczna. Na pewno przyda mi się do przelania później jakiegoś produktu. Produkt niestety nie jest wydajny, potrzeba go dość dużo, żeby zmyć  makijaż. A co do samej jakości zmycia tego makijażu to niestety jest źle. Woda nie dawała sobie rady ze zmyciem makijażu oka (a chodziło tylko o tusz), z makijażem twarzy nie było lepiej - potrzeba było dość dużo razy potrzeć wacikiem twarz albo ją oczyścić. Produkt nie uczulał ani nie powodował zaczerwienień na twarzy jednak po jego użyciu miałam uczucie jakby lekkiego pieczenia(?). 

Podsumowując produkt się u mnie nie sprawdził mimo zachęcających napisów na etykiecie. Jednak za taką cenę warto było po prostu sprawdzić co to za produkt. Z tego co widziałam to dostępna jest także większa wersja - bardzo się cieszę, że kupiłam tą 100 ml :)  Woda może się sprawdzić jako tonik czy produkt do odświeżenia twarzy ale na pewno nie jako produkt doskonale usuwający makijaż.

Znacie ten produkt, firmę? Może u Was się sprawdził? :) 


Kulinarnie: Domowe masło orzechowe

Kulinarnie: Domowe masło orzechowe


Lubicie masło orzechowe? Bo wstyd się przyznać ale ja jego smak poznałam może jakieś 2 lata temu. I ostatnio postanowiłam zrobić je samodzielnie. Od początku do końca. 
Nie ma nic prostszego!
Ja masło orzechowe używam do przygotowania przekąsek (np. kulek czy batoników), czasami do koktajli a jeśli złapie mnie ochota na "coś słodkiego" to zjadam je same :)




Przepis:

500 g orzeszków ziemnych (już obranych) – najlepiej niesolonych
Szczypta soli himalajskiej

Wykonanie:

Obieramy orzeszki (jeśli kupiliśmy je w łupinkach). Prażymy na suchej patelni uważając, żeby ich nie przypalić. Po uprażeniu blendujemy na jednolitą masę. Solimy do smaku i gotowe.Przechowujemy w lodówce.                            

I tak już gotowe! Prawda, że proste? Mam  nadzieję, że zachęciłam Was do przygotowania samodzielnie masła orzechowego!





Żel myjący, peeling a może maseczka? Produkt 3w1 od Selfie Project

Żel myjący, peeling a może maseczka? Produkt 3w1 od Selfie Project



Czas na pierwszą kosmetyczną recenzję na tym blogu. Zastanawiałam się co ma być tym pierwszym produktem o którym napiszę dziś słów kilka. I wybór padł na produkt od Selfie Project : 3w1 Żel myjący, peeling, maseczka.





Za ok. 14 zł dostajemy 150 ml produktu w tubce. Kosmetyk jest dość rzadki, zmielone pestki moreli są w nim wyczuwalne i fajnie masują naszą skórę.

Użyty jako żel/peeling dobrze oczyszcza skórę, nie powoduje podrażnień. zmielone pestki moreli są wyczuwalne, fajnie masują skórę i ją peelingują. Skóra po użyciu jest oczyszczona, pory są mniej widoczne.

Stosowałam go też kilkanaście razy jako maseczkę i muszę Wam powiedzieć, że z takiego zastosowania jestem chyba najbardziej zadowolona. Kosmetyk sprawdza się świetnie. Skóra po jego użyciu jako maseczki jest bardzo dobrze oczyszczona, pory stają się mniej widoczne, a twarz staje się zmatowiona, odświeżona, przyjemna w dotyku. Przy zmywaniu maseczki zmielone pestki moreli sprawiają, że jeszcze peelingujemy lekko skórę.

Zapach produktu jest przyjemny, a sam produkt jest wydajny.

Powiem Wam szczerze, że do produktów typu 3w1, 5w1 itd. podchodzę sceptycznie to w tym przypadku jestem bardzo zadowolona z jego działania. Myślę, że kupię go jeszcze nie raz


Ode mnie ten kosmetyk dostaje 3 x TAK. Jestem ciekawa innych produktów tej firmy. I mam zamiar je jak najszybciej przetestować ;) 

I poniżej jeszcze skład dla zainteresowanych. Na moje oko jest całkiem dobrze :)

Aqua, Kaolin, Glycerin, Prunus Armeniaca Seed Powder, Pumice, Methylpropanediol, Charcoal Powder, Cymbopogon Flexuosus (Lemongrass) Oil, Menthyl Lactate, Allantoin, Cocamidopropyl Betaine, Magnesium Aluminum Silicate, Xanthan Gum, PPG-26 Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Diazolidinyl Urea, Citric Acid.


Używałyście  tego produktu? Jakie są Wasze wrażenia? Proszę dajcie znać :) 

Nowy Rok - Nowy Blog?

Nowy Rok - Nowy Blog?

Witajcie!

Chciałam się przywitać w tym pierwszym poście i napisać kilka słów co skłoniło mnie do założenia nowego bloga oraz jak widzę jego rozwój.

Mam na imię Ania i mam 20parę lat.

Co skłoniło mnie do założenia bloga? 

Moja przygoda z blogowaniem rozpoczęła się w 2010 r. następnie z krótkimi przerwami trwała do  2014 r. ( z dłuższymi lub krótszymi przerwami). I od tamtej pory już kilkakrotnie myślałam, żeby wrócić do pisania, tworzenia nowych treści a przede wszystkim zmienienia tematyki o której pisałam. I tak z początkiem 2019r. powracam na łono bloggera. Mam nadzieję, że będę zadowolona z tego co tworzę i przede wszystkim Wy będziecie chętnie tu zaglądali


Jak widzę tego bloga?

Chciałabym przede wszystkim być zadowolona z wyglądu tego miejsca, zdjęć a także treści jakie tu będę udostępniała. Mam zamiar pisać tu o kosmetykach, książkach, udostępniać swoje autorskie przepisy a także treści szeroko rozumiane jako lifestylowe. Chciałabym, żebyście chętnie tu zaglądały/zaglądali i pomagali mi w rozwijaniu tego miejsca. :)


Już w przyszłym tygodniu ruszam z blogiem na poważnie i będę starała się go rozwijać jak najlepiej!

A Wam chciałam życzyć wszystkiego najlepszego w tym rozpoczynającym się 2019 ROKU !




Copyright © 2014 O wszystkim i o niczym , Blogger